Strajk nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego będzie protestował 31 marca

Maciej Kałach
Krzysztof Szymczak/Archiwum Dziennika Łódzkiego
Nauczyciele domagają się od rządu wycofania wprowadzanych reform oświaty oraz chcą podwyżek w wysokości 10 procent.

Przypomnijmy, że ZNP domaga się od rządu wycofania się z wprowadzania reformy oświaty oraz podwyżek płac dla nauczycieli w wysokości 10 proc.

W związku z zapowiedzią strajku Urząd Miasta Łodzi informuje, że to dyrektorzy protestujących placówek mają obowiązek zorganizować opiekę dzieciom, których rodzice przyślą pociechy do przedszkola lub szkoły - wiedząc, że nie odbędą się tam normalne zajęcia (bo np. nie mają z kim zostawić potomstwa na czas swojej pracy).

Strajk kasjerek w hipermarketach nie wypalił

Jeśli wszyscy nauczyciele strajkują, to dyrektor powinien np. otworzyć świetlice i opiekować się w niej dziećmi. W strajkach z poprzedniej dekady takie sytuacje były sporadyczne. Najczęściej opiekę nad dziećmi sprawowali nauczyciele, którzy zdecydowali, aby nie przystępować do strajku. Podczas protestu raczej nie ma co liczyć na wydanie obiadu w szkole - lepiej wyposażyć dziecko w solidny zapas kanapek.

Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za oświatę, już w zeszłym tygodniu napisał list do Marka Ćwieka, prezesa ZNP w okręgu łódzkim, w którym prosi, aby dzieci nie ucierpiały z powodu politycznych decyzji rządu, budzących sprzeciw związkowców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie