PiS podwójnie triumfuje w Ozorkowie i Brzezinach

Marcin Bereszczyński
Marcin Pluta (PiS) nie chce upolityczniać Brzezin
Marcin Pluta (PiS) nie chce upolityczniać Brzezin fot. archiwum
W większości miast Polski i regionu w wyborach wygrywali kandydaci PO. W podłódzkich Ozorkowie i Brzezinach mieszkańcy wybrali jednak burmistrzów, którzy startowali pod szyldem PiS.

To odpowiednio Jacek Socha i Marcin Pluta. Jak do tego doszło?

Na to pytanie łatwiej odpowiedzieć w przypadku Brzezin. Przynależność partyjna nie ma tu dużego znaczenia, a koalicje w radzie miasta są kanapowe i nie zależą od siły partii. Potwierdzają to wybory do nowej rady miejskiej. Na 15 radnych jest tylko po jednym przedstawicielu PO i PiS. Pozostali są z lokalnych komitetów wyborczych. Wielka polityka na tyle omija Brzeziny, że na blokadach dróg w walce o obwodnicę szli ramię w ramię członkowie wszystkich partii i opcji politycznych. Marcin Pluta ponadto zadeklarował, że nie będzie upolityczniał Brzezin i chce rządzić ponadpartyjnie.

Zwycięstwo Jacka Sochy jest o tyle zaskakujące, że wcześniej w Ozorkowie rządziła PO. W nowej radzie PO ma tylko trzech radnych, przy aż siedmiu z PiS. Jacek Socha miał ułatwione zadanie, bo jako starosta zgierski poprzedniej kadencji dużo robił dla Ozorkowa. Być może nawet więcej niż lokalne władze związane z PO. - Nie oceniam ludzi po poglądach politycznych, a po efektach ich pracy - takie motto Socha promował w kampanii. I wygrał.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie