Narciarskie ferie zdrowe i bezpieczne

Wiktor Sawiuk
Ferie zimowe dla województwa łódzkiego już od 17 stycznia. Oznacza to, że już za niewiele ponad 10 dni - bo przed weekendem - amatorzy narciarstwa wyruszą na podbój górskich stoków.

Do tego czasu zdążą zgromadzić naszą kolekcję zimowych map, przedstawiających narciarskie stoki Małopolski. Będziemy te mapy dołączać – bezpłatnie - do naszej gazety w trzech kolejnych wydaniach: w najbliższą sobotę oraz w następny poniedziałek i wtorek.

Mapy przedstawiają nie tylko stoki narciarskie Małopolski, ale i inne atrakcje dla wypoczywających: baseny termalne, parki wodne, obiekty z list UNESCO, wybrane fragmenty szlaku architektury drewnianej. Zachęcą więc nie tylko do wizyty, w którymś z narciarskich ośrodków Małopolski, ale i do ponownych odwiedzin tego miejsca... latem.

O ile kolekcjonowanie naszych map nie wymaga większego wysiłku, o tyle warto poświęcić nieco czasu i zachodu właściwym przygotowaniom. I nie chodzi tylko o poprawienie kondycji, "przypomnienie" mięśniom rąk, nóg i ramion, że czeka je wysiłek. Warto też zadbać o to, by w swoim bagażu mieć wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. A ponieważ ferie to czas wyjazdów głównie rodzinnych, trzeba być przygotowanym na wszelkie niefrasobliwe działania naszych pociech - zarówno podczas narciarskiej edukacji, jak i wszelkich innych zabaw na śniegu. To, przede wszystkim, odpowiednia odzież i obuwie - tak skompletowane, by małolata, który wrócił z dworu w przemoczonych butach i mokrym ubraniu (czasem aż do bielizny) móc ponownie ubrać do wyjścia na mróz.

Wyjazd w góry to także, o czym wielu mieszczuchów z centrum Polski nie pamięta, ryzyko nagłych zmian, załamań pogody. Pamiętać więc trzeba i o słonecznych okularach (dobrej jakości, z odpowiednim filtrem), które są niezbędne na śnieżnym stoku, i o... parasolu, kiedy zrobi się cieplej i zamiast śniegu spadnie deszcz. Podobnie z butami. Te do nart powinny być, oczywiście, wygodne i dopasowane (miejscowa wypożyczalnia może takich nie zapewnić), te "po nartach" powinny dać sobie radę z ewentualnym błotem lub kałużami.

Niedostatki kondycji i wytrenowania (przyznajmy: mało kto naprawdę solidnie ćwiczy przed wyjazdem na narty), spróbujmy zrekompensować ostrożną jazdą i stopniowaniem wysiłku oraz zabraniem ze sobą apteczki. Powinien się w niej znaleźć i bandaż elastyczny, i coś na stłuczenia. Tam, gdzie apteczka nie wystarczy, przydatna może się okazać... polisa ubezpieczenia narciarskiego lub turystycznego.

Kryzys klimatyczny, kryzys demograficzny?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie