Mistrz windsurfingu rodem z... Sieradza. 14-letni Szymon Cieślak reprezentuje już światowy poziom. To efekt wyjątkowo ciężkiej pracy ZDJĘCIA

Paweł Gołąb
Paweł Gołąb
Circolo Surf Torbole
Udostępnij:
Wyjątkowym młodym talentem sportowym może poszczycić się Sieradz. Wyjątkowym podwójnie. Bo 14-letni Szymon Cieślak nie dość, że reprezentuje mało kojarzoną z naszym regionem dyscyplinę jaką jest windsurfing, to już na światowym poziomie. - Nigdy nic nie sprawiało mi tyle przyjemności i radości. Windsurfing to moja pasja na zawsze – mówi nastoletni czempion, który może poszczycić się już całą serią tytułów zdobytych na krajowych i międzynarodowych mistrzostwach.

Szymon Cieślak jest uczniem klasy VIII Szkoły Podstawowej nr 10 w Sieradzu, mieszka w pobliskiej wsi Chojne. Od dwóch lat reprezentuje barwy Uczniowskiego Jacht Klubu Sportowego „Szturwał” Kalisz. Przełomowy okazał się miniony sezon, w trakcie którego – jak sam mówi – zdobył… - niemalże wszystko to, o czym tak naprawdę nigdy wcześniej nie marzyłem.
A to wszystko pod okiem Piotra Nowackiego – byłego wicemistrza świata oraz trenerki Moniki Niewiadomskiej – byłej zawodniczki i członkini kadry narodowej. Fantastyczne lokaty podczas regat zagwarantowały najpierw powołanie do Kadry Wojewόdztwa Wielkopolskiego w żeglarstwie, a potem przyniosły „zaproszenie” na Zgrupowanie Kadry Narodowej Bic Techno 293 i w przygotowawczej klasie olimpijskiej WindFoil. Młody windsurfer z Sieradza trzy razy stanął na podium podczas Mistrzostw Polski zdobywając złoto w najważniejszych dla niego wyścigach, bo dających pewny awans do Kadry Narodowej Młodzików. A ukoronowaniem udanych startów było zdobycie 6. lokaty na Mistrzostwach Świata na włoskiej Gardzie, co dało 14-latkowi dodatkowe punkty i kolejny wewnętrzny awans w kadrze Polski.

A sukcesów nie byłoby bez ciężkiej pracy i prawdziwego hartu ducha. - Moje przygotowania sportowe to setki godzin spędzonych na wodzie, wielokrotnie w bardzo trudnych warunkach pogodowych oraz ciągłe przemieszczanie się między regatami a zgrupowaniami – mówi Szymon Cieślak. - Tegoroczny awans moich umiejętności to zasługa licznych zgrupowań pod okiem mojego trenera jak również trenerów kadry narodowej oraz olimpijczyka Piotra Myszki i Macieja Kluszczyńskiego – trenera kadry duńskiej. Podczas miesięcy „niepływanych” - całe szczęście nie ma ich wiele, dojeżdżam 2-3 razy w tygodniu do oddalonego o 65 kilometrów Kalisza na treningi kształtujące moją wydolność i motorykę

.

Wakacyjna przygoda. Pasja na całe życie

Skąd wzięła się pasja 14-latka tak niecodzienna jak na miasto w środku Polski bez tradycji windsurfingowych? - Zaczęło się od wakacyjnej przygody – z uśmiechem mówi dumna mama Dorota Cieślak. - Latem zawsze wyjeżdżaliśmy nad jezioro. Obok w naszej ulubionej wakacyjnej lokalizacji znajdowała się szkółka windsurfingowa. Szymon spróbował i od razu wkręcił się na całego. Okazało się, że radzi sobie bardzo dobrze. Usłyszeliśmy, żeby zrobić coś więcej w tym kierunku i tak poszło.

A Szymon docenia wsparcie, jakie dają mu rodzice: mama Dorota i tata Daniel, który dodatkowo zajął się sportowym sprzętem 14-latka - naprawami, konserwacją i terminowymi zakupami. - Są ze mną prawie na wszystkich regatach odbywających się na terenie Polski i odwiedzają mnie podczas zgrupowań nad polskim morzem. Tak naprawdę od czerwca jestem już „na desce”, a w tym roku na stałe wróciłem do domu i szkoły w ostatni dzień października. Czas noworoczny i Świąt Wielkanocnych spędzam na wodach w Hiszpanii. Nauczyłem się już nie tęsknić, lecz zawsze wyczekuję na spotkanie z Mamą i Tatą – podkreśla młody mistrz.

Młody sportowiec liczy na wsparcie z zewnątrz, by osiągnąć dalsze sukcesy

Szymon nie zamierza spocząć na laurach. By jednak mógł dalej tak intensywnie trenować i spełniać swoje sportowe marzenia, konieczne jest wsparcie z zewnątrz. Finansowe lub chociażby w postaci rekomendacji w środowisku, gdzie taką pomoc mógłby otrzymać. Zainteresowani sponsoringiem w w zamian za sportową reklamę mogą się kontaktować dzwoniąc pod numery tel.: 572179246 (Szymon), 504184492 (Daniel) lub 50028863 (Dorota).

- Mόj cel na teraz to przede wszystkim trenowanie pod okiem najlepszych trenerów, zakup sprzętu klasy olimpijskiej, ktόry pozwoli mi brać udział we wszystkich regatach, co mnie ominęło niestety w tym roku - nie poleciałem do Włoch na Mistrzostwa Świata IQFoil, ponieważ nie miałem zestawu spełniającego kryteria tej rangi zawodόw; i oczywiście godne reprezentowanie mojego klubu, miasta Sieradz i Polski na zawodach krajowych i międzynarodowych.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie